Pokazywanie postów oznaczonych etykietą "Król Olch". Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą "Król Olch". Pokaż wszystkie posty

środa, 14 grudnia 2016

O "Królu Olch" raz jeszcze...



Jakiś czas temu pisałam na blogu o wierszu J.W Goethe'ego pt. "Król Olch" - przytaczałam wtedy tekst poematu. Dziś chciałam uzupełnić trochę ten temat. Mianowicie jakiś czas temu natknęłam się na kilka ciekawych interpretacji muzycznych i animacyjnych tego wiersza. Wybrałam trzy, które szczególnie przypadły mi do gustu i dziś się nimi z Wami podzielę. I przyznaję, że w tych interpretacjach znika cała baśniowość (ja zawsze w takim kontekście interpretowałam ten utwór), a zostaje uczucie grozy i niepokoju. 

piątek, 4 listopada 2016

Mało kto dziś pamięta... czyli trochę klasyki na blogu.

Mało kto dziś pamięta przykłady literatury epoki romantyzmu, które wałkowało się na lekcjach języka polskiego w liceum. A jeśli nawet to są to te oczywistości Mickiewicza i Słowackiego. A Goethe? Dziś przypomnę jeden jego utwór. Przed Wami, w interpretacji Wisławy Szymborskiej...

"Król Olch"

Noc padła na las, las w mroku spał, 
Ktoś nocą lasem na koniu gnał. 
Tętniło echo wśród olch i brzóz, 
Gdy ojciec syna do domu wiózł. 

- Cóż tobie, synku, że w las patrzysz tak? 
Tam ojcze, on, król olch, daje znak, 
Ma płaszcz, koronę i biały tren. 
- To mgła, mój synku, albo sen. 

"Pójdź chłopcze w las, w ten głuchy las! 
Wesoło będzie płynąć czas. 
Przedziwne czary roztoczę w krąg, 
Złotolitą chustkę dam ci do rąk". 

- Czy słyszysz, mój ojcze, ten głos w gęstwinie drzew? 
To król mnie wabi, to jego śpiew. 
- To wiatr, mój synku, to wiatru głos, 
Szeleści olcha i szumi wrzos. 

"Gdy wejdziesz, chłopcze w ten głuchy las, 
Ujrzysz me córki przy blasku gwiazd. 
Moje córki nucąc pląsają na mchu, 
A każda z mych córek piękniejsza od snu". 


- Czy widzisz, mój ojcze, tam tańczą wśród drzew 
Srebrne królewny, czy słyszysz ich śpiew? 
- O, synku mój, to księżyc tak lśni, 
To księżyc tańczy wśród czarnych pni. 

"Pójdź do mnie, mój chłopcze, w głęboki las! 
Ach, strzeż się, bo wołam już ostatni raz!" 
- Czy widzisz, mój ojcze, król zbliża się tu, 
Już w oczach mi ciemno i brak mi tchu. - 

Więc ojciec syna w ramionach swych skrył 
I konia ostrogą popędził co sił. 
Nie wiedział, że syn skonał mu już 

W tym głuchym lesie wśród olch i brzóz.